sobota, 16 marca 2013

koci fundusz - potrzebny drapak!


Wczoraj dowiedziałam się, że kociak urodzi się najprawdopodobniej w kwietniu, więc w wakacje będę już go miała! Nie mogę się doczekać, jednakże pragnę się dobrze przygotować. Ostatnio przeszłam się po większości zoologicznych w moim mieście i cóż... kocia wyprawka trochę kosztuje, a najwięcej to chyba drapak, który chciałabym by był dość duży oraz przytulny dla kota. Dodatkowo nie chciałabym przesadzić z jego ceną, a te najtańsze, które znalazłam są po 70 zł, więc mam dość mały wybór. Wracając kilka dni temu ze szkoły wpadłam do MiniZoo spytać się właśnie o ceny dużych drapaków na które kot mógłby wskoczyć, pobawić się, a nie tylko wydrapać swoje paznokcie. Znalazłam jeden, mniej więcej odpowiadający moim oczekiwaniom.
Wysokość: do mojego tułowia
Dodatki: "budka", by kot mógł do niej wejść i sobie poleżeć
Drapak: taki jak w większości drapaków :)
Kolor: kremowy (by mama się nie czepiała, że do wystroju pokoi jej nie pasuje, a dużo rzeczy mamy właśnie takich waniliowych)
Cena: 80 zł

Nie chciałabym nagle wydać połowę (a co gorzej całość) swoich oszczędności, gdy nagle w moim domu pojawi się kot, więc postanowiłam założyć coś takiego jak Koci Fundusz. Posłużyłam się zwykłym słoikiem, bodajże z ćwikły, kartką papieru, pisakiem i taśmą. Później wrzuciłam kilka groszy tak dla zachęty. Mam nadzieję, że w ciągu tych kilku miesięcy oczekiwań uzbiera się niezła sumka i będę mogła kupić wymarzony drapak. Może przyjdzie Wam jeszcze na myśl pytanie: skąd biorę pieniądze na ten Koci Fundusz? Więc jest to głównie szczęście i zdrowe odżywianie - tak, a co to ma do kota? Stwierdziłam, że jeśli chcę mieć kociaka to trzeba się poświęcać. Kilka groszy wrzucam do "skarbonki", gdy np. chciałabym sobie kupić batonika w sklepiku, ale stwierdzę, że najadłam się zdrowszą kanapką z dżemem. Wtedy te 2 zł, które miało iść na wafelek oblany pyszną czekoladą, wędruje na fundusz. Liczę też na los szczęścia i gdy znajdę 10 groszy na podłodze, zbieram je, następnie zręcznym, radosnym ruchem wrzucam do słoika. Niby te kilka groszy nic nie da, ale "grosik do grosika i kupka pieniędzy na drapak!" - coś chyba pomieszałam :)

Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat takiego funduszu, ale i również na temat bloga. Wiem, że bardzo mało osób mnie czyta, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie blog stanie się bardziej popularny, chociaż jest to chyba złe słowo. Po prostu będzie więcej wyświetleń. Pozdrawiam i czekam na komentarze, bo nawet jeden, każdy z osobna sprawia mi niezmierną radość!


11 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na bloga :)n Myśle ,że dużo osiągniesz jako blogerka ^o^

    Obserwuje i liczę na rewanz :)

    http://lamyporady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. niezła inicjatywa :D

    xoxo Weronika

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się Twój sposób pisania ;) bardzo miło wszystko sie czyta. Temat bloga też jest ciekawy ^ ^ ja mam w domu psa, ale teraz jednak twierdzę, że koty mają ciekawszy charakter niż psy i lubią się przytulać i łasić :3
    kirachantal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. skojarzyło mi się funduszem emerytalnym o.O
    hahaha, Olka Ty żryj batony, bo schudniesz i jeszcze będę ważyć więcej od Ciebie :P ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. naprawdę świetne!
    fajny post
    Zaobserwowałam twojego bloga
    Zapraszam na mojego i LICZĘ NA TO SAMO jesli ci się spodoba
    willbefineee.blogspot.com
    Będzie mi BARDZO BARDZO miło!

    + NOWY FILM NA MOIM BLOGU

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę wracać na tego bloga :3

    marr-marri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję, też pragnę mieć kota!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog. Szkoda, że zajrzałam tutaj tak późno... No nic. Będę się starała wpadać tutaj tak często jak mogę.
    soylena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł z tym kocim funduszem :) Ja zawsze chciałam mieć zwierzaka, ale po rybkach, mam już serdecznie dosyć. U mnie jest ten problem, że nie miałby się tym zwierzątkiem kto opiekować, gdybym ja była w szkole, a tata w pracy. A zwierzakom trzeba poświęcić też nieco czasu, własnej uwagi. Może gdy tata przejdzie na emeryturę i wybuduje się dom, to wtedy... Czas pokaże.

    A wiesz już, jak nazwiesz kociaka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio z rodzicami wymyśliliśmy wstępnie "Pola" :)

      Usuń
  10. Świetny pomysł z tym kocim funduszem. :)
    Mam kociaka, którego kocham nad życie, więc rozumiem czemu chcesz zostać właścicielką takiego słodziaczka. :>

    http://loveonlytofashion.blogspot.com
    Obserwujemy ? Jeśli tak, napisz u mnie. :))

    OdpowiedzUsuń