Pokazywanie postów oznaczonych etykietą informacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą informacje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 kwietnia 2013

niestety znikam

Niestety na razie zawieszam działalność bloga, gdyż muszę pisać na jeszcze dwóch oraz dostałam propozycję pisania artykułów na pewnej stronie internetowej. Mam dużo nauki, trzeba ponaciągać oceny. Działalność bloga zostaje zawieszona, ale mam nadzieję powrócić już z kotkiem! Do zobaczenia niedługo :)

czwartek, 28 marca 2013

"... i autorka kociegopazurka radzą...", czyli pisemny koci poradnik od nieznających się pań

Jako czasem dość pomysłowa osoba wpadłam na pomysł założenia na blogu postów specjalnych o nazwie "... i autorka kociegopazurka radzą...". W pierwszych trzech kropkach znajdowałaby się nazwa bądź nazwisko osoby/portalu, z którym odpowiedziałabym na pytania dotyczące kotów (szczególnie tych Waszych :)). Jako, że sama nie mam doświadczeń związanych z kociakami, no może oprócz małych wyjątków zwierząt rodziny i przyjaciół, wspomagałabym się książką Arden Moore "Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?", czyli oficjalnie zazwyczaj nazwa tej serii nosiłaby tytuł Arden Moore i autorka kociegopazurka radzą....


Jako, że przez całe studium Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć? zaznaczałam sobie kolorowymi karteczkami najistotniejsze informacje, będzie mi mam nadzieję łatwiej, a jak nie to chwila zabawy w detektywa mi nie zaszkodzi ;-)

Pojęcie tego, co chcielibyście czytać jest u mnie zerowe, więc... zapraszam Was do udziału w ankiecie lub osobiste napisanie w komentarzu o czym chcielibyście przeczytać, jakie porady mają znaleźć się na blogu. Jestem otwarta na wszelakie propozycje!


Dzisiaj dość krótko, ale miał to być głównie post informacyjny. Przed południem byłam w markecie na zakupach przedświątecznych i obok był zoologiczny. Zakochałam się w tamtejszym drapaku. Teraz tylko muszę uzbierać 160 zł...

środa, 6 marca 2013

z kotem na dobre

Cześć! Z tej strony zwykła ziemska osóbka, która postanowiła założyć bloga o kotach. Powiedzmy, że byłby to dobry pomysł, gdyby nie to, że ona nie ma kota. Tak. Jak to jej rodzice ujęli "sprawa jest otwarta/w zawieszeniu". A czemu otwarta/w zawieszeniu? Miesiąc temu z mojego domu zniknęło pierwsze i ostatnie zwierzątko, a raczej zwierzątka - rybki, które musiałam oddać, bo nie miałam miejsca w nowych meblach na akwarium. Nie daję za dobrego przykładu :( Od tamtej pory wciąż narzekam, że nie będę miała o czym napisać wypracowania, jeśli tematem będzie moje zwierzę. Zaczęłam kusić rodziców na kota. Szczerze mówiąc jeszcze 4 dni temu byli na nie, ale po tym jak poszłam na międzynarodową wystawę kotów wraz z tatą nieco się zmieniło. Jeśli kotka koleżanki mojej cioci (skomplikowane ;)) będzie miała kocięta to najprawdopodobniej weźmiemy jedno z nich - kotkę. Prawdę mówiąc będzie to za najprawdopodobniej ok. pół roku, ale trzeba się cieszyć, nieprawdaż?

Bloga będę pisać nie za często, ale gdy już będę go pisać będą to długieeeeeeeeeeeee posty. No może nie aż tak długie :) Podzielę się z Wami różnymi przemyśleniami, informacjami, razem pogrzebiemy na stronach o kotach brytyjskich (bo takiego prawdopodobnie będę miała), ale nie zabraknie również tych bardziej amerykańskich lub związanych z Egiptem czy Azją.

FAQ dotyczące bloga:
1. Czemu taki blog?
Stwierdziłam, że dobrym pomysłem byłoby podzielenie się z Wami moimi myślami, a gdy już będzie kot to może i on Wam coś doradzi :)

2. Kim jestem?
Jestem 14-letnią gimnazjalistką, uśmiechniętą, czasem nieogarniętą. Zawsze chciałam mieć dużo zwierząt w czym górowały psy i koty. O psie jednak mogę sobie pomarzyć, bo rodzice twierdzą, że nie miałby go kto wyprowadzać - wstanie o 7 rano jest czasem dla mnie nie lada wyzwaniem, a co dopiero o 6!

3. Czy w ogóle wiem coś o kotach?
Szczerze powiedziawszy... nie, jednakże po to założyłam bloga, by móc swoją wiedzę na temat tych słodkich zwierząt pogłębiać i dzielić się nią z Wami.

4. Co znajdziemy na blogu?
Moje przemyślenia, rady, zdjęcia, informacje. Po prostu wszystko co wpadnie mi do głowy!

5. Posty będą pojawiać się często?
Raczej nie tak często jak np. codziennie, co 2-3 dni, ale myślę, że raz na tydzień, ponieważ mam na głowie jeszcze dwa blogi.